Śledczy analizują wydarzenia z maja 2025 roku
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wszczęła postępowanie dotyczące niepokojącego incydentu, do którego doszło podczas kampanii wyborczej obecnego prezydenta Polski, Karol Nawrocki. Śledztwo ma wyjaśnić, czy w trakcie spotkań wyborczych w Ząbkowicach Śląskich i Dzierżoniowie 15 maja 2025 roku doszło do sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu polityka.
Sprawa ujrzała światło dzienne po opublikowaniu fragmentów książki „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, będącej wywiadem-rzeką przeprowadzonym przez profesora Andrzej Nowak.
„Położyłem się i straciłem przytomność”
Według relacji prezydenta, po zakończeniu jednego ze spotkań kampanijnych poczuł się nagle bardzo źle.
„Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam.”
Nawrocki podkreślił, że dalszy przebieg wydarzeń zna wyłącznie z relacji swoich współpracowników, ponieważ sam nie pamięta, co działo się po utracie świadomości.
Tajemnicze objawy i hipoteza o możliwym otruciu
Jeszcze bardziej niepokojący jest opis objawów, które miały pojawić się tuż przed omdleniem. Prezydent wspominał, że odczuł nagłe i silne uderzenie bólu.
„Jakbym dostał konkretny cios w szczękę.”
Po przewiezieniu do autokaru jego stan miał gwałtownie się pogorszyć. Według relacji polityka współpracownicy porównywali jego zachowanie do scen z filmu „Egzorcysta”.
„Kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem.”
Z uwagi na nietypowy i gwałtowny przebieg zdarzenia śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza, w tym możliwości podania niebezpiecznych substancji toksycznych.
Ostrzeżenia od ochrony
Karol Nawrocki ujawnił również, że już od początku kampanii otrzymywał ostrzeżenia od osób odpowiedzialnych za jego bezpieczeństwo. Miano go informować o potencjalnym ryzyku próby otrucia.
„Od początku kampanii słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia, np. że nie powinienem całować kobiet w rękę, że to może być sposób, żeby mnie podtruć.”
Mimo tych ostrzeżeń polityk przyznał, że nie zmienił swoich zachowań podczas spotkań z wyborcami.
Prokuratura przesłucha świadków
Śledczy zapowiedzieli przeprowadzenie szeregu czynności procesowych, w tym przesłuchań świadków oraz szczegółową analizę zgromadzonych materiałów. Badane będą również okoliczności podróży kampanijnych oraz wszelkie informacje mogące pomóc w ustaleniu, co wydarzyło się 15 maja 2025 roku.
Na obecnym etapie postępowania prokuratura nie przesądza o przyczynach utraty przytomności przez prezydenta. Dochodzenie ma odpowiedzieć na pytanie, czy był to nagły problem zdrowotny, czy też doszło do działania osób trzecich.
Sprawa już teraz budzi ogromne zainteresowanie opinii publicznej i może stać się jednym z najgłośniejszych politycznych śledztw ostatnich miesięcy w Polsce.
