November 29, 2025

Policjantka złapana na gorącym uczynku. Niebywałe

Policjantka złapana na gorącym uczynku. Niebywałe, co zrobiła

Błędnie myślą Ci, którzy uważają, że policjanci zawsze trzymają się litery prawa. Przykładem jest chociażby oficer prasowa z komendy na Podkarpaciu, która ostatnio została zatrzymana przez swoich kolegów z pracy. Za złamanie przepisów czekają ją teraz poważne konsekwencje.

Policjantka złapana na gorącym uczynku
Do zdarzenia doszło na początku sierpnia podczas policyjnej akcji “Prędkość” w terenie zabudowanym w miejscowości Pustków, w powiecie dębickim.

Funkcjonariuszce z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu, w trybie administracyjnym zatrzymano uprawnienia do kierowania pojazdami na 3 miesiące w związku z popełnionym wykroczeniem przekroczenia dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym. Policjantka została ukarana mandatem karnym w wysokości 2 tysięcy złotych – poinformował komisarz Piotr Wojtunik, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Policjantka straciła prawo jazdy
Osobą, która pokusiła się na tak nieostrożną jazdę jest oficer prasową mieleckiej policji podkomisarz Bernadettę Krawczyk.

Do zatrzymania doszło podczas kontroli prędkości w miejscowości Pustków przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy. Przekroczyłam dopuszczalną prędkość, zostałam ukarana mandatem karnym – potwierdziła w rozmowie z tvn24.pl policjantka.

Oficer prasowa nie poczuwa się do winy
Po zniknięciu Izabeli Parzyszek weszli na jej konto bankowe. Nowe fakty w sprawie

Policjantka poddała się karze i wygodny samochód w najbliższym czasie będzie musiała zamienić na rower. Bernadetta Krawczyk nie poczuwa się jednak do winy.

Jestem zwykłym obywatelem, człowiekiem i każdemu może się przytrafić taka sytuacja. Absolutnie poczuwam się do winy. Przyjęłam mandat karny. Żałuję, że tak się stało – podkreśliła.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *