Złe wieści dla Zełenskiego przed szczytem NATO. Nie przewidziano jego przemówienia
Według relacji Goniec, powołującej się na ustalenia „The Telegraph”, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie ma wystąpić podczas drugiego dnia szczytu NATO, który rozpoczyna się we wtorek w Turcji. W oficjalnym programie nie przewidziano także jego przemówienia, a decyzja miała zapaść w obawie przed możliwą reakcją Donalda Trumpa.
Sytuacja jest dla Kijowa szczególnie trudna, ponieważ spotkanie odbywa się w momencie, gdy Ukraina nadal zabiega o dalsze wsparcie sojuszu, zarówno militarne, jak i finansowe. Z opisu przedstawionego przez Goniec wynika, że coraz większym problemem dla władz w Kijowie staje się nie tylko obrona przed Rosją, ale też utrzymanie finansowania działań wojennych i przyszłej odbudowy państwa.
W centrum uwagi pozostaje Donald Trump, który od dawna podkreśla koszty amerykańskiego zaangażowania w NATO i naciska na europejskich sojuszników, by zwiększyli wydatki na obronność. Reuters podał jednocześnie, że Trump po rozmowach z Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełenskim ocenił, iż rozwiązanie wojny „zbliża się”, a temat Ukrainy ma być jednym z głównych punktów rozmów podczas szczytu.
Dziennik zwraca też uwagę, że cały szczyt odbywa się w bardzo napiętym kontekście politycznym. Oprócz różnic wewnątrz NATO i niepewności wokół wsparcia dla Ukrainy, pojawiają się również obawy przed rosyjskimi prowokacjami wobec Polski lub państw bałtyckich, które miałyby sprawdzać spójność Sojuszu.
W praktyce oznacza to, że Zełenski może zostać na szczycie pokazany bardziej jako gość niż pełnoprawny uczestnik politycznej debaty. Dla Ukrainy to zły sygnał, bo właśnie teraz Kijów potrzebuje jasnych deklaracji, mocnych gwarancji i publicznego wsparcia ze strony najważniejszych państw NATO.
Jeśli chcesz, mogę też przygotować z tego krótszą wersję pod Facebooka albo bardziej sensacyjny wariant w stylu portalu informacyjnego.
